Krucha tarta porzeczkowa z bezą

20160706_221621-001Pogoda niestety nie dopisuje. Jest nieco chłodno i deszczowo. Aby osłodzić sobie dzisiejszy dzień zapraszam Was na tartę porzeczkową z bezą. Kwaskowate porzeczki doskonale współgrają ze słodyczą bezy. Jest smaczna podawana zarówno na gorąco, jak i na zimno. Ciasto na tyle elegancie, że bez obaw można zaprezentować gościom i na tyle smaczne i „swojskie”, że pasuje do niego kubek mleka.

20160709_101513-001

 

Składniki:

  • 200 g zimnego masła
  • 155 g cukru kryształu
  • 260 g mąki
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 duże jaja
  • 300 g czerwonych odszypułkowanych porzeczek
  • 150 g cukru pudru
  1. Zimne masło siekamy z mąką wymieszaną z cukrem kryształem, solą i proszkiem do pieczenia. Oddzielamy żółtka od białek. Żółtka dodajemy do mąki i szybko zagniatamy kruche ciasto. Ciasto owijamy w folię i odkładamy do lodówki do schłodzenia.
  2. Formę do tarty wylepiamy 2/3 porcji ciasta. Nakłuwamy widelcem, na wierzch kładziemy papier do pieczenia i obciążamy. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10 minut. Po tym czasie zdejmujemy papier z obciążeniem i pieczemy jeszcze około 5 minut do lekkiego zrumienienia. 
  3. Na podpieczony spód wykładamy porzeczki. Posypujemy je połową cukru pudru. Pozostałe, dobrze schłodzone ciasto ścieramy na tarce o dużych oczkach na owoce. Białka ubijamy z szczypta soli na sztywna pianę. Wsypujemy resztę cukru pudru i dalej ubijamy. Pianę wykładamy na wierzch kruchego ciasta.
  4. Formę wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy 45-50 minut. Ciasto podajemy na zimno lub na gorąco. 

SMACZNEGO!

Tarta cytrynowa z malinami

DSC_0060-001

 

Sezon na maliny trwa. Korzystacie? Soki, konfitury, lody, napoje, ciasta, desery… Smaczne owoce dające szerokie pole do popisu i mnóstwo możliwości. Dacie skusić się na cytrynową tartę z malinami Jakuba Kuronia? Słodycz czekoladowego nadzienia przełamuje kwaśny smak malin oraz skórka otarta z cytryny. Słodka a jednocześnie orzeźwiająca. Z powodu tego ciasta co roku z niecierpliwością wyglądam malin. 

Ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 150 g masła
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 łyżki mleka
  • 2 żółtka

Nadzienie:

  • 400 ml śmietanki 30%
  • 100 g białej czekolady
  • skórka otarta z 2 cytryn
  • 3 żółtka
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 300 g malin

1. Make przesiewamy z cukrem pudrem i szczypta soli. Do maki dodajemy dobrze schłodzone masło pokrojone w kostkę. Zagniatamy ciasto. Gdy składniki zaczną się łączyć, dodajemy żółtka i wlewamy mleko. Mieszamy łopatką lub zagniatamy.

2. Ciastem wylepiamy uprzednio natłuszczoną formę na tartę (o średnicy 22 cm). Tak przygotowane ciasto wkładamy na godzinę do lodówki.

3. Do rondelka wlewamy śmietanę, która należy zagotować. Dodajemy połamaną czekoladę i skórkę otartą z cytryn. Mieszając czekamy, aż czekolada się rozpuści. Wszystko razem gotujemy jeszcze przez 5 minut. Odstawiamy do wystudzenia. Żółtka ucieramy z cukrem, aż będą białe. Gdy śmietana z czekoladą przestygnie wlewamy żółtka i dokładnie mieszamy. 

4. Po wyjęciu z lodówki ciasto nakłuwamy widelcem, przykrywamy papierem do pieczenia i obciążamy grochem lub fasolą. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 190ºC , pieczemy przez 10 – 15 minut. Na kolejne 10-15 minut usuwamy papier z obciążeniem. Tartę odstawiamy do wystudzenia. Kiedy przestygnie, na ciasto wylewamy krem. 

5. Duże i suche maliny układamy równomiernie na kremie, lekko je wciskając. Wstawiamy tarte ponownie do piekarnika. Pieczemy 30-35 minut w 170º C. wyjmujemy, gdy środek kremu jest sztywny. Po wystudzeniu wstawiamy do lodówki. Podajemy dobrze schłodzoną.

SMACZNEGO!

Słoneczna tarta brzoskwiniowa

100_7246

Tarty to ciasta, które kocham i robię je namiętnie. Najfajniejsze w nich jest to, że dają szerokie pole do popisu. Oczywiście podstawą jest dobry kruchy spód a później… cóż, można kombinować i eksperymentować do woli. Tarta, którą dziś prezentuję została upieczona na Dzień Matki. Obie mamy czuły się usatysfakcjonowane tymże dodatkiem do prezentów a przy okazji i my posmakowaliśmy :) Przepis pochodzi z książki Cukiernia Lidla i jest absolutnie fantastyczny. Szybki i mało skomplikowany przepis – takie lubię najbardziej.  

Składniki na kruche ciasto:

  • 200 g maki pszennej tortowej
  • 100 g masła
  • 2 żółtka
  • 2-3 łyżki kwaśnej śmietany 12%
  • 70 g cukru pudru

Mąkę przesiewamy przez sito. Masło kroimy w kostkę i dodajemy do mąki wraz z cukrem pudrem, żółtkami i śmietaną. Wszystkie składniki mieszamy, ciasto zagniatamy, zawijamy w folię i wstawiamy do lodówki na 1 godzinę. Po schłodzeniu ciasto rozwałkujemy na grubość około 4-5 mm i wykładamy nim formę do tarty (24-26 cm średnicy) uprzednio wysmarowaną masłem i lekko oprószoną mąką. Ciasto nakłuwamy widelcem.

Na tak przygotowaną formę z ciastem kładziemy pognieciony papier do pieczenia, a następnie obciążamy go grochem lub fasolą. Ciasto pieczemy w temperaturze 170ºC (z termoobiegiem) lub 180ºC (bez termoobiegu) przez 20 minut. Po tym czasie zdejmujemy papier i pieczemy jeszcze 5 – 10 minut. 

Składniki na masę waniliową:

  • 200 ml mleka 3,2%
  • 2 żółtka
  • 1 jajo
  • 60 g cukru
  • 1 opakowanie cukru waniliowego
  • 2 łyżeczki mąki pszennej tortowej
  • szczypta soli
  • niewielka ilość cukru pudru

Wszystkie składniki razem miksujemy

Dodatkowo:

  • 300 g brzoskwiń pokrojonych w plastry (świeżych lub z puszki)

Na podpieczoną tartę wykładamy trochę masy waniliowej, na niej układamy plasterki brzoskwiń a następnie dodajemy resztę masy waniliowej.  Wstawiamy do piekarnika (z termoobiegiem) rozgrzanego do temperatury 150ºC lub 160ºC (bez termoobiegu) na 25-30 minut. 

Przestudzoną tarte możemy posypać cukrem pudrem.

SMACZNEGO!

Tarta bananowa z budyniem i bitą śmietaną

100_7197

Moja przygoda z tartami zaczęła się dwa lata temu.  Ot, zapragnęłam zrobić tartę. Słyszałam o tym, że tarta nie należy do ciast najłatwiejszych… I wiecie co? Guzik prawda. Dla mnie tarty to ciasta najłatwiejsze do wykonania. I nic nie może równać się z ich smakiem. A smak kruchego spodu jest naprawdę urzekający. Tarty robię namiętnie – zarówno na słodko jak i wytrawnie. A tarta, którą zrobiłam po raz pierwszy wyszła znakomicie. Tarta, którą dziś prezentuję została popełniona z okazji obiadu z rodzicami, choć zadedykowana mężowi, który kocha banany i czekoladę. Wyszło znakomicie. Plusem tego ciasta jest to, że jest w nim stosunkowo mało cukru a i tak jest smacznie. Masa budyniowa i śmietana nie są zbyt sztywne, ale nie zrażajcie się, tarta jest bowiem fantastyczna i cóż… została pożarta w dość szybkim tempie. Ledwo udało mi się uratować kawałek w celu sfotografowania :) 

Składniki na ciasto:

  • 250 g mąki pszennej
  • 60 g cukru pudru
  • 125 g masła
  • 2 żółtka

Mąkę, cukier puder i masło siekamy nożem. Dodajemy żółtka i szybko gnieciemy ciasto. Formę na tartę (średnica około 24-26 cm) smarujemy masłem, lekko oprószamy mąką i wylepiamy ciastem, nakłuwamy widelcem i wkładamy do lodówki na godzinę. Po tym czasie na ciasto wykładamy papier do pieczenia i wysypujemy na niego ryż lub fasolę. Ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 ºC, pieczemy przez 15 minut a następnie zdejmujemy papier i pieczemy, aż ciasto (spód) nabierze złotego, lekko brązowego koloru. 

Pozostałe składniki:

  • 100 g czekolady mlecznej z drobno posiekanymi orzechami
  • 2 łyżki mleka
  • 2 dojrzałe banany
  • sok z cytryny
  • duży budyń czekoladowy
  • 2 szklanki mleka
  • 3 łyżki cukru
  • 1/3 kostki miękkiego masła
  • 200 g zimnej kremówki 30%
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  1. Budyń gotujemy zgodnie z instrukcja na opakowaniu, ale używamy 2 szklanek mleka. Studzimy.
  2. Czekoladę łamiemy i razem z 2 łyżkami mleka rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Lekko przestudzoną czekoladą smarujemy spód tarty.
  3. Banany obieramy, kroimy w grubsze plasterki, skrapiamy sokiem z cytryny i wykładamy nimi spód posmarowany czekoladą.
  4. Miękkie masło ucieramy mikserem a następnie po łyżce dodajemy chłodny budyń. Tak przygotowaną masę wykładamy na banany.
  5. Śmietanę kremówkę ubijamy. Pod koniec ubijania dodajemy cukier puder. Śmietanę wykładamy na masę budyniową. Ciasto należy schłodzić w lodówce i tam tez je trzymać. 

SMACZNEGO!